28 stycznia
11:09 2005
Postanowiłem przez jakiś czas nic nie jeść, czyli przeprowadzić tzw. głodówkę (dobra nie wiem, czy to się tak nazywa). Nie jest to protest, ale jeśli ktoś podsunie jakiś fajny pomysł, to mogę poprotestować w jego imieniu. Nie jestem też pracownikiem "budżetówki". Jak na razie będe się odżywiał "pysiowym" sokiem i "pokoleniową" herbatą. Kiedyś już nic nie jadłem przez 5 dni, ale teraz chciałbym nie jeść przynajmniej ze 2 tygodnie. Dziesiejszy dzień to bułka z masłem :)
Kategoria Ogólne
Proszę o komentarz
3mam za ciebie kciuki ja bym rady nie dal !!
:D
Szczerze mówiąc kiedyś wytrzymałem tydzień (7 albo 5 dni) na herbacie i jabłkach. właściwie dwa razy. w zeszłym roku i jakieś... 5 lat w tył :) Da się :)
Jabłka zawierają jakiś "dzyngs", który sprawia, że się nie odczuwa głodu, więc trochę oszukiwałeś ;-)