19 lipca
16:56 2005
- Noc żywych trupów (remake) - klasyka z "happy endem"
- Świt żywych trupów - początek bardzo dobry, reszta trochę mniej. To właśnie w tym filmie zabito Jaya Leno, a zombi biegają sprintem
- Resident Evil - bardzo dobry klimat, jeśli nie wie się o czym będzie ten film
- Resident Evil 2 - mniej lub bardziej udane połączenie Lary Croft, Matriksa, Half-Life i Dooma ;-)
- 28 dni później - zaczyna się bardzo ciekawie... Bohater wychodzi ze szpitala i zastaje zupełnie puste centrum wielkiego miasta...
- Wysyp żywych trupów - brytyjska komedia, makabrycznie śmieszna :)
Proszę o komentarz
z tych filmów oglądałem tylko "świt żywych trupów" - film mi się nawet podobał ale raczej był bardzo lekki i przyjemny ot taka rzeźnia...
residenty średnio mi się podobały, aczkolwiek i tak 1 lepsza:)
no i wole gry z tej serii niż filmy :)
"28 dni później" jest niezłe. Z ciekawym soundtrackiem na dodatek. ;)