8 grudnia
06:32 2005
Parę dni temu śniło mi się, że satelita telekomunikacyjny (tak to się chyba nazywa) spadł na centrum Pragi :) Widocznie rozpadł się w powietrzu, bo były aż cztery osobne kawałki. Największa część uderzyła w kilkupiętrowy budynek, powodując efektowną eksplozję. Dobrze to wiem, bo znajdowałem się w samym środku wydarzenia. Fala eksplozji najprawdopodobnie zabiła mnie, ponieważ się obudziłem..
Kategoria Ogólne
Proszę o komentarz
Mi się dzisiaj śniło, że widziałem UFO ;)
Patrz bo Ci uwierzę ;)
A dzisiaj śniło mi się, że płonęły dwa pierwsze piętra szkoły podstawowej, do której kiedyś chodziłem :)