7 stycznia
00:24 2006
James Randi to człowiek, który ma jeden cel w życiu – zdemaskować zjawiska paranormalne. (...) James Randi zasłynął tym, że ufundował nagrodę w wysokości miliona dolarów dla osoby, która udowodni, że posiada zdolności paranormalne. Warunek jest tylko jeden – musi to udowodnić przed specjalną komisją w warunkach kontrolowanych. Wydaje się, że za chwilę skończy się dobra passa „króla sceptyków”, bo wyzwanie podjął najsłynniejszy polski jasnowidz! [src]
Ciekawe co z tego wyjdzie :)
Proszę o komentarz
No ciekawe, ciekawe...
będzie wsytd jak beret...
Randi już nie takie rzeczy demaskował. Jak zwykle, tylko "jasnowidz" się ośmieszy...
Randi by obśmiał gdyby mu się Bóg pokazał we własnej osobie. On żyje po to, by wyśmiewać, a nie żeby poszukiwać prawdy.
Nie ważne co mu Jackowski zaprezentuje, werdykt jest z góry znany. Ciekawi mnie tylko jak go uzasadni :)
Randi pokazuje miejsce w szyku oszustom ! Wszystkich tych jasnowidzów i zginaczy sztućców o kant dupy rozbić !
Dla Jezucha podpowiedź. zapoznaj się miluszku z faktami. Randi to genialny iluzjonista. Widziałem jak zwykłą kartą do gry, wyjętą z talii , którą oglądaliśmy przed sztuczką przebił dębowe drzwi - wszystko było na dotyk . To jest ok,choc nie zdradził publice sekretu to przecież nie wmawiał nikomu , że Bóg dał mu taką siłę.
Randi nie demaskuje sztuczek a tylko oszustwo polegające na dorabianiu do sztuczek iluzjonistycznych ideologii.
Ciebie, jak widzę, też potraktował iluzjonistycznymi sztuczkami :)
do ;jezuch-dupku a te wszystkie dokonania p.KRZYSZTOFA TO CO? tylu osoba pomógł . A TY POCZYTAJ SOBIE DOKONANIA TEGO CZŁOWIEKA I WTEDY PISZ !!!!!!
PRZEPRASZAM JEZUCH TO OCZYWIŚCIE DO ;JARECKI ALE TAK MNIE ZDENERWOWAŁ , ŻE SIĘ POMYLIŁEM
Tak się zastanawiam... Joggerowcy to w większości myślący i inteligentni, deklarujący, że są ateistami, że nie wierzą w Boga, a jednak wierzą w takie głupoty w stylu tego Jackowskiego...
Randi będzie musiał uwierzyć...powiedzmy. Jeżli jest tak sceptycznie nastawiony to i tak oleje fakt że pan Krzysztof to prawdziwy jasnowidz i wymyśli jakiś bajer. Będzie sam siebie okłamywał hehe.
A póki co Jackowski się nie pofatygował i nie wysłał sam emaila do Randiego tylko posługuje się jakimiś ludźmi z Niemiec. Od 2004 - żadnych nowych wiadomości w tej sprawie.
Właśnie, przecież ta sprawa w 2004 była głośna, kto to zapodał jako "newsa"?
taki dobry a szostki W TOTA TRAFIC NIE UMIE
> taki dobry a szostki W TOTKA TRAFIC NIE UMIE
Taaa! A wyzwanie zostało rzucone 29.09.2004 r. i co? I dupa! Randi górą! Tak trzymaj, Panie Jamesie! Na pohybel oszołomom!
Jackowski to jest gość!!!
Znalazlam sie przypadkowo na tej iditycznej stronie.Od 12 lat nie mieszkam w Polsce ale czytajac wasze "Gdybanie" czuje sie jak w pijackiej spelunie zwazywszy na fakt braku waszej ELOKWENCJI w polszczyznie.Pozdrawiam z USA.
Nie znacie pana Krzysztofa to po co pieprzycie ????
On naprawde ma wizje bo mojemu ojcu znalazł auto !!!!!!!!
Jackowski Krzysiek jest czlowiekiem ktory zyje wiecej swiatem duchowym wiecej niz tym, i jest czlowiekiem a nie skura i koscmi jest umyslem a to ogromna sila w dobrum czlowieku.
No, minął rok, i jakoś nic nie słychać o Jackowskim. Na forum Randiego znalazłem informację, że została przesłana do JREF aplikacja, ale nie przez Jackowskiego, w związku z czym poproszono, aby Jackowski aplikował sam. Dodatkowo napisali, że JREF oferuje jedynie obserwatorów i milion dolarów nagrody; rekwizyty aplikant musi załatwić sobie sam. Na to już nikt od Jackowskiego nie odpisał.
witam. Na tą strone trafiłam niechcący, ale chce tylko powiedziec, że skoro myślicie ze jackowski jest taki wspaniały to sie mylicie. w styczniu zaginał mój tata i po tym jak pan jackowski wziął ode mnie pieniądze kontakt z nim sie urwał. Jest to oszust który po usłyszeniu mojego głosu w telefonie rozłancza sie. I taty też nie znalazł.
nie wiem czy to bóg, czy nie żyjący ludzie, ale jak sądzicie co to jet shizofrenia i czy wiecie jaki ma ona przebieg, i dlaczego niby to potrafi opuścić? olśnienie, dotyka nawet całe rodziny,ten człowiek muśi być bardzo dobry że dotąt go nie skrzywdzili, ale ja na jego miejscu bym uważała bo jesteśmy tylko ludzmi. wspominałam o p. kaszpirowskim że niby to swoim pacjętom wmawia ból? jestem pewna że to nie on, jak sądzicie ile dotanie?
Jackowski udowodni całemu światu że jasnowidzenie istnieje. Znam osobę która ostrzegała mnie przed wypadkiem. Podała kolor samochodu i markę i brakowało ułamków sekundy do zderzenia.
K Jackowski nie jest zly bylem na niego wciekly ale mi przeszlo kiedy sprawa nie jest zbyt trudna to potrafi ludziom pomóc ale kiedy jest coś zawilego to zaczynają sie schody kiedy uda ci sie sciągniąc pana Krzysztofa na miejsce zaginięcia czlowieka oczywiscie nie jest to proste rozumiem bo ma duzo pracy najperw chce kasę a pózniej zabiera się do pracy przed i po otrzymaniu kasy nic sie nie zmienilo olal sprawe perfidnie jesli jest zajety nie powinien dawac ludziom nadzieji po co wogóle sie zabieral za sprawę nie mając czasu
nie jest proste bo podobno on nie lubi jezdzic,poza tym wizje nie przychodza mutak PSTRYK ,ludzi proszacych jestb.duzo i on czasami nie daje rady.Ile „kasy„bierze???
Co do pana Jackowskiego to przejechałem ponad 500 kilosów i jego dama(Zona) skasowała w 2006r. 300zł za dwie kartki papieru formatu A4 i tak właśnie wyglądało jego jasnowidzenie.Ludzie facet zbija kasę na istotach w potrzebie to bliski (pracownik) Policji i H.G.W. jeszcze kogo.Jego bliska fundacja Nautilius czy jak tam się zwie to wielki kit-Moim zdaniem jedyne co pan Jackowski i jego rodzina potrafią to dobrze liczyć pieniądze. Jeśli macie troszeczkę rozumu to nie dajcie się nabijać w bambo.Pozdrawiam wszystkich myślących POLAKÓW
Tak sobie czytam co piszecie i dochodze do wniosku ze zawisc ludzka nie ma granic.Jak ktos jest inny to sie go atakuje bo labo mu zazdroscimy albo nie rozumiemy.Ja wierze w Krzysztofa Jackowskiego,poniewaz sam nie raz mowil ze nie wszystkim umie pomoc.A co do kasowania- idz do lekarza prywatnie bedzie taki sam efektz tym ze dostaniesz nie A4 kartke tylko recepte i sam za nia zaplacisz
To ze jasnowidzenie jest nikomu udowadniac nie trzeba.
po p-rostu jest.
Ze nie zawsze?
Cale szczescie!
Czy jest na zawolanie.
Moim zdaniem raczej nie.
Czy Pan jackowski jest jasnowidzem?
Trudno to orzec.
Jesli jego jasnowidzenie nie jest na kazde zawolanie to zgodnie z tym co twierdza wyksztalciuchy nie jest jasniowidzem.
Moj dziadek mial zegarem ktory zawsze nosi przy sobie.
Twierdzil, ze jak umrze, to zegarek przestanie chodzic.
W momencie jego smierci pekla w zegarku sprezyna.
Czy to bylo jasnowidzenie, czy tez telekineza?
uwielbiaja na sibie mowic „swiódmy zmysł”
DAJCIE MU SWIETY SPOKÓJ NAWET NIW WIECIE JAKI ON JEST ZMĘCZONY, PRZYNAJMNIEJ JAK BY PRZEJECHAŁA PRZEZ NIEGO CO NAJMNIEJ PRZEZ NIEGO CAŁA POLSKA. JA TO WIEM BO TEŻ TO MAM. LKUDZIE DZIE DZEN WCZOIRAJSZY WYDAJE MI SIE JAK BY BYŁO TO MIESIAC TEMU I MUSZE ZACHODZĆ W GŁOWE CO TAKIEGO SIE WYDAŻYŁO, ON CHOCIAŻ POMAGA LUDZIOM. A JA ZERO... TYLKO SAMA KORZYSTAM...
ja wierze w Pana Krzysztofa i wierze ze tego Rend….cos tam uda mu sie to zrobic i bede trzymac kciuki:) Pozdrawiam a Wy ciekawe jaik byscie wyjasnili to ilu osoba Pan Krzysztof pomogł bo chyba nie powiecie ze to on zamordował kilutysiecy osob a pozniej je gdzies wywiozł i udaje ze wie gdzie sa Te wasze myslenia sa bez sensu…To chyba Jasne ze Pan Krzysztof ma bardzo duzy dar…a co do totka to jak napisał w gazecie bo czytałam dzis ‘‘przyjaciołke’‘ mowil ze nawet o tym nie myslał a widac ze dla was liczy sie tylko kasa a nie umiejetnosci człowieka PIENIADZE TO NIE WSZYSTKO!!!
ja uwazam ze Pan Jackowski to niesamowity czlowiek potrafi pomoc wielu ludziom w poszukiwaniu swych bliskich,jego jasnowidzenie sprawdzilo sie w bardzo duzej ilosci przypadkow!!!to jest naprawde cos niesamowitego co ten czlowiek ma w sobie!!!!
Osobiście podziwiam pana Krzysztofa Jackowskiego. Jestem przekonana iż ma coś niesamowitego w sobie. Kiedy opowiada o wizjach jest tak przekonujący, że trudno mu nie uwierzyć. Nie jeden jasnowidz mógłby się powstydzić. Moim zdanie pan Jackowski umie uchwycić coś co tak naprawdę od dawna już istnieje. Tylko my będąc tego świadomi nie umiemy tego dostrzec. Przecież każdemu z nas nie raz pewnie i to zupełnie przypadkiem udało się coś przewidzieć. Każdy z nas posiada intuicję, ale nie każdy wykracza poza jej granice. A to jest już coś więcej. Nauczmy się z niej korzystać a zobaczymy, że zaczynamy dostrzegać o wiele więcej.
wieci że o mało bym nie zabiła autem dwie kobiety, jak myslłam, ale on, lub ona szepce alicja uwaga!!! nauczyli mnie jeżdzić autem, nie miałam kasy ani możliwości a mam swoją chate w przeciągu 4-ech lat, bez wykształcenia, od dziecka nigdy nie mogłam się skoncetrować.jak poszłam na ekonomie, jakiś czas mi szło extra na zaraz, to tylko 2-a lata.
Problem z Panem Jackowskim nie polega na tym,czy naprawdę jest jasnowidzem,czy nie…Ciężko to ustalić,ponieważ po wzięciu pieniędzy kontakt staje się mocno utrudniony-jakieś obietnice spotkań,prośby o kolejne telefony,a po pewnym czasie gdy Pan Jackowski słyszy mój głos w telefonie-rozłącza się.Nie zależy to również od rodzaju sprawy-znam kilka przypadków(6)o różnym stopniu „ważności” i postępowanie jest za każdym razem takie samo.W jednym tygodnu(tylko o tym co wiem,może było więcej)ten Pan skasował 2000 zł i nie zrobił nic,w sprawach,którymi obiecał się zająć.Jednoznacznie nasuwa sie wniosek o oszustwie….I naprawdę nie sprawia mi satysfakcji pisanie o tym,bo bardzo liczyłem na pomoc,w bardzo ważnej dla mnie sprawie.Wytrzymałem 3 miesiące wodzenia za nos,a potem odpuściłem…Tak samo,jak pozostałe osoby,o których wiem.Także taktyka Pana Jackowskiego działa…Zmęczyć przeciwnika…
Z tym rozłaczaniem telefonu to prawda. Sam obiecał mi dać kontakt do lekarza, który miał mi pomóc w moich poważnych dolegliwościach zdrowotnych. Na okrągło wymyślał powody, na smsy nie odpowiadał. Tak było przez rok, a potem było zwykłe przepraszam i odłożenie słuchawki.Straciłam tyle czasu i naiwnie wierzyłam w jego dobre chęci i pomoc.
Dlaczego wierzycie w jego (Jackowskiego) „dobrą” wolę przecież nawet Chrystus nie pozwalał nazywać się „dobrym” bo jak stwierdził „tylko Bóg jest dobry”. Oczywiście tao chyba była gra „na zmyłkę” bo „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” stwierdził, co potwierdza tylko wyłączność Boga na bycie dobrym. No a chyba od Chrystusa ten Jackowski mocniejszy nie jest, myślę.
uwazam, ze osoby, ktore faktycznie posiadają taki dar nie powinny otrzymywać gratyfikacji za swoje „usługi” Jesli ma się na tyle rozwinięte mozliwości jasnowidzenia (każdy człowiek je posiada, lecz nie kazdy potrafi je uruchomić)powinno sie ich uzywać dla dobra wszystkich istot potrzebujacych, a nie dla własnego zysku.Tłumaczenie, ze „muszę z czegoś żyć „ jest przykładem niezrozumienia i ignorancji.
Ja też stawiam sie u Randiego .tylko muszę prawidłowo przetłumaczyć podanie w języku angielskim
ja tam uważam ze krztsztof ma takie zdolności..kiedys był przeprowadzany eksperyment jasnowidz i gośc odowodnił co potrafi a to co niektórzy pisza to..trzeba przewidziec czy prawda:)
Ja uważam że są ludzie ze zdolnościami jasnowidzenia i pan Krzysztof tez raczej je ma, ale zepsuły go pieniądze. Jak tyle osób prosi go wizje to niemożliwe żeby je miał zawsze na zawołanie, weźmie kasę a wizji nie ma. Pazerność też nie sprzyja jasnowidzeniu, to są tak subtelne doświadczenia że trzeba mieć czysty umysł a jak przyćmi go chęć zysku to zdolności paranormalne zanikają.
To prawda ludzie którzy mają dar i mogąpomagać -nigdy nie robią tego bezinteresownie!A przecież radość dawania to cudowne uczucie a nie kazdego co potrzebuje pomocy na to stać!
To proste. Facet naprawdę miał wizje, bo jednak wskazał wiele osób zaginionych. Zdobył wielką popularnośc, ale kilka lat temu stracił swój dar i od tej pory wyciska od zrozpaczonych ludzi ile się da. W końcu trzeba z czegoś życ, a zwykły tokarz fortuny w swoim zawodzie raczej nie zbije.
Czyli, jak się zgłosić, aby się nie zgłosić i broń Boże nic z tego przypadkiem nie wyszło.
Już praktycznie słynne zgłoszenie w 2004 roku Pana Krzysztofa Jackowskiego na test w Fundacji Randiego.
"W chwili obecnej Randiemu rzuca rekawicę polski jasnowidz z Człuchowa – pan Krzysztof Jackowski."
Oto oryginał tego zgłoszenia
http://forums.randi.org/showthread.php?t=29681
Jeden e-mail wysłany przez obcą osobę, później nic, brak nawet odpowiedzi, nad tą głupotą dyskutuje się następne 5 lat, że niby coś nie wyszło ze względów formalnych, pozostawiam bez komentarza.
Sprawa prosta, nie posiada żadnych zdolności paranormalnych,bo takowe nie istnieją, a sam pomysł dawno z głowy mu wybili ludzie z jego otoczenia, którzy go promują i z całego tego medialnego teatru dobrze żyją, czyż zarzyna sie kurę znosząca złote jaja? Szanowny Panie Jackowski, zapytuję wprost, kiedy zamierza sie Pan poddać testowi w Fundacji Randiego ??
Miłego dnia życzy Marek
Jako uzupełnienie powyższego wpisu moge tylko dodać, że pan Jackowski nie musi wcale wybierać sie za morze na test do Randiego, może się zgłosić do niemieckich sceptykow (GWUP),
na uniwerku w Würzburgu są testowani kandydaci co roku, wyniki testów do obejrzenia na mojej stronie, nagroda co prawda tylko 10 tys.Euro, ale co za sława.
Panie Jackowski, oczekujemy pana na teście z otwartymi ramionami.
Pozdrowienia, Marek
Wszystkie wizyty u tego jasnowidza zawierają te same elementy:
1.Zrobienie dobrego wrażenia, szybkie przejęcie inicjatywy.
2.Skasowanie sporej kwoty pieniędzy (kilkaset złotych)
3.Spisanie z klientem formularza wykluczającego jakiekolwiek reklamacje, czy roszczenia.
4.Nabazgranie jakiejś durnowatej, ogólnikowej, dającej się dowolnie interpretować "wizji".
5.Zastrzeganie się każdorazowo, że dzisiaj jest zmęczony i może się mylić.
6.Tak jak mówi, poza statystycznymi przypadkami trafienia czegoś, zawsze się myli.
7.Obiecanki, cacanki, prośby o kontakt później, czyli tzw. spławienie pacjenta.
8.Nieodbieranie telefonów, brak kontaktu, odkładanie słuchawki gdy przypadkiem odbierze, automatyczna sekretarka, gra na „zmęczenie przeciwnika”.
9.Klient telefonuje dziesiątki razy w nadziei na jeszcze coś, łudzi się, że jasnowidz jest przepracowany itd.itp. (jasnowidz jest rzeczywiście przepracowany kasowaniem kolejnych klientów) Z czasem dopiero zaczyna mu świtać, co tu faktycznie jest grane.
10.Nabity w butelkę klient zmęczony i totalnie załamany rezygnuje, najczęściej ze wstydu nie przyznaje się nikomu, w jak prymitywny i zarazem brutalny sposób padł ofiarą oszustwa.
Swoiste tragikomiczne 10 przykazań "dobrego" jasnowidza.
Poza wizytami u jasnowidzów,
samych przyjemności życzy Marek
Jackowski nie zgarnie tego miliona to oszust przepowiedzial ze palikota w rzadzie nie bedzie a jest i ze Po przegra , ja mysle ze jest oszustem i tyle albo ma chorobe psychiczna bo pewnie wierzy ze jest jasnowidzem , jest zadowolony ze jest szum w okol niego chce byc popularny i teraz ksiazke wydaje a to ze czasem cos przepowie to nie jego przepowiednie a stygmatykow ktorzy maja dar od Boga . Jackowski nie zgarnie tego miliona to pewne