9 stycznia
19:35 2006
Bartek pyta:
Witam.
Wiem że znając życie dostane tu zaraz zjeba ale zaryzykuje.
Potrzebuje prostego programiku (a raczej jego kodu). Może to byc aplikacja
lub applet na zaliczenie zajęc. (...)
_v01 odpowiada:
Boże, człowieku! Na cholere jestes na takim kierunku skoro Cie to kompletnie nie interesuje (...)
Później Bartek dodaje:
W internecie szukałem ale nawet jak cos znalazlem to programy sa juz na
"wypasie" tzn upchane jest w nich tyle funkcji ze nawet (jak dla mnie)
ciezko sie polapac zeby cos z nich wyrzucic i zeby to wygladalo na prace
(bardzo) poczatkujacego "programisty".
Smutne...
Kategoria Ogólne
Proszę o komentarz
Niestety, to nie jest odosobniony przypadek. Wczoraj na forum Ubuntu pojawił się jakiś kolega, który próbował "wyprosić" kod prostej gry na zaliczenie jak twierdził dla koleżanki. :/
Nie wiem o co mu chodzi z "Jak byś był na mojej uczelni to byś zrozumiał... "? O jaką uczelnię?
Po drugie - powiem z własnego doświadczenia. Jestem na drugim roku informatyki i mamy teraz jak zwykle programowanie (Delphi akurat - proste, fajne, przyjemne) i grafikę komputerową (Blender, GIMP i Corel Draw). Sprawa wygląda tak: w grupie laboratoryjnej jest nas 12 osób. 3 osoby napiszą Ci laborkę w Delphi, bo ich programowanie interesuje, a reszta - poukłada Buttony, Edity i koniec. Za to na laborce z grafiki pozostałe 9 osób modelują pingwiny, karuzele, samochody itp a nasza trójka z ledwością strzałkę wymodeluje. Ostatnio nawet kumpel ze dwoma złamanymi obojczykami, lewą ręką zrobił laborkę w Blenderze w 30 minut, gdzie ja się z tym pełne 90 minut męczyłem ;) Doszedliśmy do wniosku, że nie każdego informatyka musi programowanie interesować. Chociaż z drugiej strony czy do pracy jako grafik studia informatyczne są potrzebne? Da się znaleźć pracę w tym fachu bez mgr.inż. czy choćby z jakimś innym kierunkiem ukończonym z rezultatem mgr.inż?
> Doszedliśmy do wniosku, że nie każdego informatyka musi programowanie interesować.
Oczywiście, że nie musi. Ale powinien umieć zrobić te helloworld :) Nie wyobrażam sobie, żeby np. student medycyny na grupie pl.med.operacje.transplantacje pytał się czy ktoś zrobi coś za niego :)
Delphi jest fajne proste i przyjemne. Ale nawet w tym języku pojawiają się na pewnym forum tematy "POMOCY!! PILNE!! zadania pliki tablice" a tam treść zadania. Jawnie praca domowa czy zaliczeniowa.
Swoją drogą to mój znajomy pisze ludziom programy na zaliczenia i trochę na tym dorabia ;)
> Swoją drogą to mój znajomy pisze ludziom programy na zaliczenia i trochę na tym dorabia ;)
Też kiedyś pisałem :) Może by tak założyć wyspecjalizowaną firmę, bo zarobki i popyt na usługę duży :D
Wykorzystując luki w prawie? :P
Pisanie programów nie jest nielegalne. Nie interesowałoby mnie do czego ktoś wykorzysta dany program zaliczeniowy ;)
Coś takiego już istnieje: http://www.yume.pl/programy-na-zlecenie
:)
A potem tacy państwo przychodzą w sprawie pracy do, dajmy na to, firmy, w której pracuję. Sadysta zadaje im 3-4 pytania, np. "z jakiego swojego kodu jest pan dumny?" albo "jaki jest wymarzony program, jaki chciałby pan napisać?" i pacjent odpada...
Na szczęście tam gdzie pracuję dyplom ma znaczenie drugorzędne.