2 marca
14:25 2006
Ktoś dzisiaj włamał się do kilku piwnic w moim bloku. W sumie nic ciekawego. Co jakiś czas ktoś się włamuje (raz ktoś chciał wejść do mnie do pokoju przez okno, ale zapomniał o tym, że aby otworzyć okno rozwiewno-uchylne, trzeba najpierw je zamknąć od środka, ale to inna historia...)
Główne wejście do piwnicy było nienaruszone, co świadczy o tym, że główne drzwi były otwarte, lub włamywacz miał klucz... Co najdziwniejsze, zginęły wszystkie kłódki (oprócz jednej). Po co komuś zamknięte kłódki? ;-) Z tego co wiem, to chyba nikomu nic nie zginęło. Chociaż u nas piwnicy jest taki bałagan, że nie można niczego jednoznacznie stwierdzić ;-)
Kategoria Ogólne


Proszę o komentarz
Kłódki to bardzo dobry złom, prawie tak samo jak pokrywy od kanalizacji ;D.
Potwierdzam, gdzie indziej znajdziesz dużo złomy za prawie darmo? Pozatym ja w mojej piwnicy już od dawna mam zamonotowane stalowe drzwi, więc mam z takimi zabawami spokój.
Pewnie koty się włamały...
@zwierzak: Nie boisz się, że ukradną Ci te stalowe drzwi? ;)
Po raz kolejny się przekonuję, że autor tego bloga ma nieprzeciętne, wyrąbane w kosmos, poczucie humoru. :D:D
Odciski palców były na kłódkach i dlatego ukradli. Dobrze, że ścian nie chcieli kraść.
mogli jeszcze ukrasc drewniane drzwi na zlom… ;)