24 marca
22:46 2006
Znalazłem płyty ze swoim pierwszym prawdziwym Linuksem (nie liczę Corel-Linux, który nie chciał się nawet zainstalować, ani WinLinux (tak to się nazywało?), który był instalowany w katalogu Windowsowym ;)
Distro zawiera dużo nowoczesnego oprogramowania ;)
- Kernel 2.4.3
- KDE 2.1.1 / Qt 2.3
- Mozilla 0.8.7 (tak, tak drogie dzieci, wtedy jeszcze nie było Firefoksa ;-)
- Netscape Communicator 4.77
- GNOME 1.4
- GIMP 1.2
- XFree86 4.0.3
A jeśli porównamy Windowsa XP z roku 2001 z Windowsem XP z roku 2006, to dojdziemy do ciekawego wniosku :P
Proszę o komentarz
Zainstalowałeś?
Ech, łza się w oku kręci, chociaż nie ma za czym - Kde 2.x i Gnome 1.x to była porażka :)
Wtedy to ja jeszcze grałem w Q2. To były czasy! ;-)
Mój "pierwszy" to był RedHat 6.2, z jajkiem 2.2.14, KDE 1.1.2 i Gnome 1.2. Śmigał jak burza na moim starym P200. ;)
Hehe, mój pierwszy raz ;)
Red Hat 7.0 z jajkiem 2.2.16 :D
Ale nie pamiętam co tam jeszcze było. Musiałbym poszukać płyt, bo na pewno gdzieś są.
Gdyby nie to, że mam zbyt nowoczesne sprzęty w domu (same laptoki zostały), to bym zainstalował sobie jeszcze raz RH 5.2. Dużo nie potrzebował, na 512MB by się zmieścił, z małym /home na ext2 (innych nie obsługiwał).
Red Hat 7.2, w Gnome sypały mi się polskie litery, przeinstalowałem całość i tak na czas jakiś stałem się fanatykiek KDE. ;]
Ja dokładnie od tego Mandrake'a zacząłem :)
A u mnie była to Fedora 3 i tylko dzięki ciekawości zostałem dalej przy linukxach, bo tamten system potrafił zniechęcić.
Mandrake 8.0, tak jak 7.2 i 7.1 były nieciekawe. Mandrake 7.0 to była dopiero ekstra dystrybucja ;-)
E tam, tak naprawdę to Slackware 2.3 rządzi rulezem :p
Ja pamiętam Mandrake'a bodajże 7.1 którego miałem z PC World Komputera - można go było normalnie zainstalować jak i w wersji "Linux for Windows" - jako plikopartycję na partycji FATowej.
Azrael, to był Mandrake 6.1, mam go nadal na płytce ;)
Poza tym równie znakomite SUSE 5.3 i SUSE 6.0 ;)
@zgoda (jarek): a VMWare [Player]?
Też mam tego mendrejka, kupiłem na giełdzie, razem z numerem PCWK za bodaj 8 zł (począwszy od 2002 pism IDG na giełdach już nie ma, tak samo jak w nich na próżno szukać niewindowsowego softu).
Pierwszy normalny system, jaki zainstalowałem, ale nie najstarszy - ok. rok później postawiłem na staruśkim sprzęcie Mandrake 6.1 z tego samego pisma, a niedawno SUSE 5.x na VMWare Playerze :)
btw. Porównując choćby tego mandrake z np. moim Gentoo można odnieść wrażenie, że Linux się cofa: w 2001 były rozmaite mandrake control center, graficzna konfiguracja i instalacja systemu, a później pakietów. W 2006 u mnie gnome-terminal jest podstawowym narzędziem konfiguracyjnym :)
a ja jakiegos suse'a dorwalem za 50gr w jakims salonie prasowym - pani mówiła, ze to są płyty z czasopism, których oni nie mogą znaleźć :)
ztcp to było tam jajo 2.2.costam, obrzydliwym gnome i kde 2.costam... nic nie wiedzialem, po 3ch tygodniach udalo mi sie uruchomic XFree86 i w ogóle... Niewiem który to rok był :)
Ja zaczynałem od Red Hata 5.2 z "Entera", ale to było takie sobie zaczynanie, bo płytka ta nie chciała się bootować na moim ówczesnym sprzęcie, zawieszało się to-to zaraz po załadowaniu jądra.
Dlatego kilkanaście dni później spróbowałem SuSE 6.0 i KDE 1.cośtam (1.0?) jako środowiskiem desktopowym. Później miałem Red Hat 6.0 równolegle ze Slackware 4.0 (i odtąd już zawsze Gnome zamiast KDE), dalej Slack 7.x, 8.x i 9.0, potem Gentoo, a teraz Ubuntu i... znowu SuSE - 10.1 beta 8. :)
Epizodycznie miewałem też Free-, Net- i OpenBSD, dla 31337 szpanu. :)
Ja mam Mandrake 7.2 na takich ładnych płytach z linux+ bodajże ;D
CZy da sie z updaejtowac komponenty tego ditro o zaintsalowaniu, jesli tak to truden to jest?