Gdy pod Linuksem, z linii poleceń chcemy na przykład otworzyć stronę WWW, to zapewne użyjemy gnome-open lub analogowy kfmclient. Jest to szczególnie niewygodne dla programistów, którzy często muszą wykrywać w jakim środowisku działa akurat program, a następnie "kombinować", jak by tu uruchomić to i owo, i namieszać użytkownikowi w systemie ;-)
I tu z pomocą przychodzi projekt Portland i Xdg-utils, który ujednolica różne środowiska graficzne (np. KDE, GNOME, czy Xfce). Kilka przykładów:
Otwieranie programu pocztowego
xdg-email --attach kliknij.jpg.exe --subject "Kononowicz" foo@example.com
Otwieranie strony WWW
xdg-open http://jogger.pl
Otwieranie pliku
xdg-open kody_do_pasjansa.txt
Blokada ekranu za pomocą wygaszacza ekranu
xdg-screensaver lock
Są również polecenia przydatne podczas instalacji oprogramowania (np. tworzenie ikon na pulpicie i w menu, oraz do manipulacji typami MIME).
Jak na razie nie jest to chyba, aż tak popularne narzędzie, ale zapewne w przyszłości będzie standardem, więc wydaje mi się, że warto zainteresować się tym już dzisiaj ;-)
Proszę o komentarz
łeee nie napisałeś o wolnej javie!
no co ty – Java jest szybka! ;-)
(warto też zauważyć, że nie napisałem nic o Kononowiczu)
Na #gentoo.pl już forkujemy jave – java-gentoo-03-ricer-relase ;-)
Ale jeśli tak, to nie może to być Java. Ciekawe jaka się przyjmie alternatywna nazwa :) Niejaki Roedy Green już sobie zawłaszczył nazwę Bali, to więc odpada ;)
‘analogowy’ X-D
Zabawka niezła i przydatna. W końcu nie będzie trzeba pisać 1000 lini aby wszystko działało
xdg-* są zwykłymi skryptami, więc w razie czego, to można je łatwo dołączyć do programu ;-)
zamiast ‘tego’ wolalbym zunifikowane wywolania dbus niezalezne od srodowiska…