on nic nie musiał pic. ten człowiek jest idealnym przykładem amerykańskiego marketingowca. Gdyby sprzedawał odkurzacze po domach byłby w tym najlepszy.
na takich ludziach są zbudowane potęgi network-marketingu jak amway (jeszcze istnieje?), oriflame czy podobne.
Clou – chcesz powiedzieć że jak zrboie z siebie kompletnego idiote i wariata przed kamerą, będe klepał sie po głowie niczym sołtys tam gdzie mieszka wiesiek. oraz wypowien „webmajster, webmajster, webmajster” to odniose sukces? Ide do sklepu po kamere…
haha tylko w stanach :)
najwazniejsze jest to co ludzie wyniosą ze szkolenia. gdyby stał przy mównicy i gadał przez kilka godzin wszyscy by zasneli.
a tak pewnie do dzisiaj pamiętaja //„dewelopers, dewelopers, dwelopers…..” :D
to „zaakcentuje to po USA™” i dam na YT, ludzie oszaleją :D
Amused Monkey
Środa 19 września, 2007 19:50
pijany: będziesz mógł tak reklamować ten OS, który robisz z… autorem tego bloga ;-) co więcej, uważam, że każda inna metoda marketingowa jest skazana na niepowodzenie, to wasza jedyna szansa :D
pisanie systemu od podstaw mija sie z celem dzisiaj, ale zawsze mozna bazować na czymś co jest sprawdzone, tylko udoskonalić niekŧóre rzeczy… ale musze pamietać o tym jak mnie tvn zaprosi aby robić z siebie idiote… choc… „emaksem przez sendmejl” może być trudno…
Proszę o komentarz
Ughhhhhhhhhhh :>
To jeden z niewielu powodów, dla których lubię MS ;)
My mamy RMS-a, oni mają Ballmera ^^
ja bym kupił. dla Reversi :D
tego pana powinno się osadzić w szpitalu psychiatrycznym :p
Ale ja bardziej lubię: „developers, developers, developers…!” :D
tak… „developers” to już historia :D cieakwe co pił przed wejściem na scene… ;)
on nic nie musiał pic. ten człowiek jest idealnym przykładem amerykańskiego marketingowca. Gdyby sprzedawał odkurzacze po domach byłby w tym najlepszy.
na takich ludziach są zbudowane potęgi network-marketingu jak amway (jeszcze istnieje?), oriflame czy podobne.
Clou – chcesz powiedzieć że jak zrboie z siebie kompletnego idiote i wariata przed kamerą, będe klepał sie po głowie niczym sołtys tam gdzie mieszka wiesiek. oraz wypowien „webmajster, webmajster, webmajster” to odniose sukces? Ide do sklepu po kamere…
haha tylko w stanach :)
najwazniejsze jest to co ludzie wyniosą ze szkolenia. gdyby stał przy mównicy i gadał przez kilka godzin wszyscy by zasneli.
a tak pewnie do dzisiaj pamiętaja //„dewelopers, dewelopers, dwelopers…..” :D
to „zaakcentuje to po USA™” i dam na YT, ludzie oszaleją :D
pijany: będziesz mógł tak reklamować ten OS, który robisz z… autorem tego bloga ;-) co więcej, uważam, że każda inna metoda marketingowa jest skazana na niepowodzenie, to wasza jedyna szansa :D
pisanie systemu od podstaw mija sie z celem dzisiaj, ale zawsze mozna bazować na czymś co jest sprawdzone, tylko udoskonalić niekŧóre rzeczy… ale musze pamietać o tym jak mnie tvn zaprosi aby robić z siebie idiote… choc… „emaksem przez sendmejl” może być trudno…
Jak ktoś to zauważył, to jest reklama Windows 1.0, a nie 2.0 ;).