9 października
22:36 2008
DobreProgramy.pl: "Dzisiaj opublikowano długo oczekiwaną, finalną wersję pakietu biurowego OpenOffice.org 3.0"
LinuxNews.pl: "Wbrew temu co pisze serwis DobreProgramy.pl, OpenOffice.org 3.0 nie został jeszcze wydany…"
Kategoria Ogólne
Proszę o komentarz
:D
It’s deja vu all over again!
(Firefox anybody?)
a z Firefoksem to czasem jakiś czip nie pisał czy coś w tym guście? też DB.pl?
Każdy chce napisać pierwszy…
„Aktualizacja, 09.10.2008, 23:12
Oficjalnie OpenOffice.org 3.0 zostanie wydany 13.10.2008, natomiast plik, do którego ścieżkę udostępniliśmy jest już wersją finalną.”
Tzw. przedwczesny wykrzyk
DP ma to do siebie że ogłasza wydanie jakiegoś programu jak pojawi się plik na ftp w odpowiednim katalogu. Patrz ogłoszenie wydania stabilnych Oper kilka godzin przed oficjalnym ogłoszeniem.
> Tzw. przedwczesny wykrzyk
Chyba wytrysk.
@Livio: nie, w sumie to nie wiem czemu tutaj pasuje Tobie wytrysk…
wytrysk radosci, ze sa pierwszy najlepsi i wogole super cool
<SPOILER>
http://quest-88.jogger.pl/2008/10/10/w-pogoni-za-numerkiem/
</SPOILER>
To się nazywa niszczyć konkurencję :) Zupełnie jak Microsoft i Google :D
Trudno nazywać dp konkurencją. Są bezkonkurencyjni. W swojej głupocie oczywiście.
Jak na głupich, udało im się stworzyć wortal, który odwiedza już 4 mln czytelników, ale mądry Livio wie najlepiej. On stworzył sajt, który odwiedza 7 mln ludzi :>
Żartuj do woli, ale ja nie ogłaszam wydania systemów i programów przed ich wydaniem i nie wprowadzam ludzi błąd własną nieznajomością angielskiego i programu, o którym jest tekst, czy motywu graficznego. Vide „panel Track Your Time Better”, „zespół Gelatin” (to wprawdzie z bloga Jednego z Redaktorów) itp.
@quest, a pudelka pewnie wiecej osob odwiedza, gwiazdy spiewaja na lodzie itp tez wiecej osob oglada niz teatr telewizji, ale czy to ilosc czy jakosc jest powodem do dumy? to nie socjalizm, ze idiotom ilosc przejdzie w jakosc. 100 idiotow nie bedzie madrzejsza od 1 madrego ( to o demokracji:))
To prawie jak epitafium Steve’a Jobsa.
BTW: Czy mi się zdaje, czy któryś z tych naszych rodzimych serwisów upiera się pisać „darmowy” na wszystko związane z wolnym oprogramowaniem? Zawsze mnie irytuje to takie spłycanie…