Nie jestem jeszcze aż tak bardzo ślepy, ale odróżnienie tych dwóch białych krzyżyków w przeglądarce Arora zajmuje mi więcej czasu, niż normalnie ;) Po prostu są zbytnio do siebie podobne. Przecież za każdym razem nikt dokładnie nie ogląda każdej ikonki, tylko klika w kolorową "plamkę" przypominającą jakiś ogólnie przyjęty symbol.
Inne ciekawe przykłady to stary pasek narzędzi w KBabel, którego chyba nigdy w życiu nie użyłem (zgadnijcie dlaczego):
Dla odmiany w programie Kompare, zielona grafika przypomina kokpit na statku obcych.
Programy pisane w GTK+ też nie są wcale lepsze ;) 14 trójkątów w Avidemux powoduje niemały oczojepląs:
Ale to i tak nic w porównaniu z Gnome JIG (mała rada: ponumerowanie wierszy i kolumn jak w arkuszu kalkulacyjnym znacznie ułatwiłoby pracę):


Proszę o komentarz
Kolekcjonujesz programy łamiące wszelki HIGy? :)
<trollmode>Eee tam, nie trzeba kolekcjonować, przeważnie wystarczy odpalić KDE. ;P</trollmode>
Powinno być ostrzeżenie jak na dopalaczach:
"Programy są produktem kolekcjonerskim i nie są przeznaczone do użycia" ;)
Nie używam nic z tego, o czym piszesz, ale sugerowałbym maile do twórców. Z doświadczenia wiem, że zwykle to działa.
tak jak pisze Radek - zrób ikonki, podeślij twórcom - jeszcze dostaniesz oficjalne podziękowania :)
Chcecie biedakowi zapewnić zajęcie na całe życie? ;)
GNOME też wcale nie jest taki idealnie zgodny z własnymi wytycznymi... Patrz Totem i pasek narzędzi na dole :> .
Mnie nie wkurzja.